Grudzień to miesiąc, na który czekają wszystkie dzieci. Mikołaj i Gwiazdka. Prezenty, prezenty i jeszcze raz prezenty. Jednak kupując maluchowi zabawki, zwróć uwagę na to, by były bezpieczne również dla jego oczu. Jakich zabawek lepiej unikać?

Zabawki, które strzelają

Nieważne, czy pistolet zasilają niewielkie kulki, czy piankowe naboje. Maluch może bowiem z łatwością strzelić sobie nim sam w oko (lub skaleczyć się z pomocą kolegi). Choć wydawałoby się, że miękkie piankowe naboje są bezpieczne, to trzeba pamiętać o jednym: wylatują z lufy zabawkowych pistoletów i karabinów z dość dużą prędkością.

Zabawki ze światłem laserowym

Miecze świetlne, pistolety – wszystkie te zabawki nie doprowadzą do nagłego urazu oka, ale ich dłuższe używanie może prowadzić do stopniowego pogarszania się wzroku, a w konsekwencji nawet do ślepoty. I dotyczy to wzroku nie tylko małych dzieci, ale również osób dorosłych. Moc lasera – nawet takiego niewielkiego, montowanego w pistolecie laserowym bądź kręcącym się bączku – może być niebezpieczna. Takie światło dociera do dołka środkowego w oku, gdzie znajdują się komórki odpowiadające za ostrość widzenia. Nawet krótka ekspozycja na laser może je spalić. Pamiętajcie o tym również wtedy, kiedy idziecie na pokazy laserów, dyskotekę lub używając zwykłych laserowych wskaźników przy prezentacji.

Zabawki typu wędka

Każda zabawka o kształcie długiego i cienkiego kijka jest w gruncie rzeczy niebezpieczna. Wszystko przez to, że bardzo łatwo taką rzecz włożyć sobie lub komuś innemu do oka. W tej kategorii mieści się też perkusja i wszystkie inne zabawki z pałeczkami. Takie zabawki można kupować dopiero starszym dzieciom, powyżej 7. roku życia.

Pluszowe zabawki

Trudno odmówić dziecku posiadania ulubionego pluszaka. Same w sobie takie zabawki nie są niebezpieczne dla wzroku, ale jeśli dziecko ma w zwyczaju dzielić się nimi z innymi dziećmi – np. w przedszkolu – warto co jakiś czas wkładać je do zamrażarki, by pozbyć się z ich powierzchni roztoczy czy bakterii. Jeśli dziecko jest podatne na alergie, trzeba też dokładnie czytać skład materiału wypełniającego pluszaka – w przeciwnym razie będziemy walczyć z nawracającym zapaleniem spojówek.

Fajerwerki

Pamiętajcie również o tym, że dzieci nie powinno się w żaden sposób angażować w zabawę sztucznymi ogniami. Według analiz Amerykańskiego Towarzystwa Okulistycznego każdego roku w USA odnotowuje się około 9 tys. urazów oczu powodowanych przez fajerwerki, z czego prawie połowa dotyczy dzieci. W Polsce* aż 60% osób z urazami oczu spowodowanych nieumiejętnym użyciem fajerwerków nie ma więcej niż 17 lat. Z rodzimych analiz wynika również, że aż 30% takich urazów oznacza trwałe uszkodzenie wzroku, zaś 7% poszkodowanych osób traci go całkowicie. W wyniku kontaktu z ogniami sztucznymi dochodzi najczęściej do otarcia rogówki, zaćmy pourazowej, odwarstwienia siatkówki, uszkodzenia nerwu wzrokowego i pęknięcia gałki ocznej.

Przed świętami warto też sprawdzić powiadomienia na stronie UOKiK.gov.pl. Publikowane są tam nazwy zabawek uznanych za niebezpieczne (np. zdalnie sterowana figurka Minionek Kevin zawiera wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne oraz naftalen – substancje niebezpieczne dla ludzi). Oczywiście kupując zabawki, słuchajmy również głosu rozsądku, mając na uwadze zdrowie dziecka.